Wywiad z Piotrem Błażejewskim

Wywiady przeprowadzone przez Wiesława Smużnego z uczestnikami III Forum
Wywiad z Piotrem Błażejewskim

 

Wiesław Smużny: Czym  jest malarstwo według Ciebie ?

Piotr Błażejewski: Malarstwo jest budowaniem płaszczyzny kolorem. Jest wyszukiwaniem pewnych zestawień kolorystycznych, gam barwnych, itd. Może być oparte na zdecydowanych kontrastach, może być, przeciwnie - bardzo wysublimowane, monochromatyczne. Ja mogę coś powiedzieć w kontekście mojej sztuki, czyli tego czym ja się zajmuję. Moja sztuka  jest oparta na pewnej geometrii. Ale dla mnie geometria jest również zapisem na płaszczyźnie.  Nie jest to jakaś ideologia. Jest po prostu  znakiem służącym budowie obrazu. Wiemy o tym, że w przestrzeni, w przyrodzie, w krajobrazie, jest jakiś porządek, który można by nazwać geometrią.  Artysta ma prawo do tworzenia nowych porządków, do pewnych interpretacji zgodnych z jego wrażliwością. To może tyle…

 

W.S.: Wyszedłeś od przykładu Twojego malarstwa, czy mógłbyś podać inne przykłady, które dobrze charakteryzują malarstwo ?

P.B.: Tych przykładów może być bardzo dużo. Jedni zajmują się odwzorowywaniem przyrody, pejzażu. Inni  skupieni są na portrecie. Jeszcze innych interesuje materia w malarstwie. Szukają pewnych sublimacji,… Tak, tych przykładów może być nadzwyczajnie dużo.

 

W.S.: Dobrze, przejdźmy do drugiej kwestii, która wynika z hasła Forum. Jest nią pytanie o piękno. Jak byś je scharakteryzował, co byś powiedział na ten temat.

P.B.: Piękno stanowi właściwie odwieczny temat filozoficznych dociekań oraz poszukiwań  artystów. A również nie tylko artystów, również - wszystkich ludzi. Dla mnie piękno jest pojęciem bardzo obszernym, przez co niezwykle subiektywnym i  względnym, ponieważ każdemu z nas często podoba się w  coś innego. Jeżeli chodzi o piękno w malarstwie, to ja raczej nie używam tego słowa    - piękno w malarstwie. Jeżeli określam , że coś mi się podoba, podoba mi się malarstwo - to mówię, że to jest dobre malarstwo, bardzo dobre, świetne malarstwo. A jeżeli chodzi o  słowo - piękno - to można by  określać tym słowem  na przykład zjawiska przyrody, . Można powiedzieć: piękna dziewczyna, piękny samochód, piękna linia, itd. W malarstwie, raczej wystrzegam się tego słowa.

 

W.S.: Czy ta piękna dziewczyna, czy ta piękna linia byłaby wystarczającym przykładem ? Czy może mógłbyś dać trochę więcej przykładów na piękno?

P.B.: Ale konkretnie w malarstwie ?

 

W.S.: Nie w malarstwie, tylko w ogóle, generalnie o piękno chodzi. Jak to rozumiesz?
P.B.: Przede wszystkim to, co powiedziałem wcześniej. Na przykłady piękna posiłkowałbym się przyrodą: jakiś piękny zachód słońca, czy jakieś piękne widoki, które nas tutaj spotkały. Jesteśmy aktualnie na terenie Bieszczadów. Ja zresztą pierwszy raz w swoim życiu. Jestem mile zaskoczony pięknym kolorem w przyrodzie, który się często gdzieś tam pojawia. Jesienią, która ma niesamowitą barwę kolorystyczną. To właśnie są te czynniki, na które jako artysta zwracam uwagę i jestem w stanie to nazwać i określić jako piękno.

 

W.S.: Trzecią kwestią, którą poruszamy jest kategoria dobra. Czy na temat dobra mógłbyś coś powiedzieć ? Jak je rozumiesz ? Co to jest dobro ?

P.B.: Dobro można rozpatrywać w dwóch aspektach. Na przykład w aspekcie niepodważalnych przykazań Dekalogu. Czyli być dobrym to znaczy: nie zabijać, nie kraść, nie cudzołożyć, nie robić komuś krzywdy. To znaczy, żeby być dobrym. Jak również można rozpatrywać to hasło w aspekcie swojego, własnego sumienia. Być dobrym to znaczy dobrze żyć, dobrze służyć innym. Nie tylko brać, ale również dawać coś od siebie.

 

W.S.: No właśnie, dałeś przykłady, posługując się Dekalogiem. Dość szczegółowo określiłeś co to jest być dobrym. Czy może jeszcze byś coś dodał do tego co powiedziałeś, na temat dobra. Jako przykłady dobra. Ze swojego życia może, coś pamiętasz ?

P.B.: To jest właśnie ta kwestia, że w życiu jest często tak, że jak się komuś coś da, jak komuś się czymś odwdzięczysz, jakimś właśnie dobrem, to często to dobro do Ciebie wraca w przyszłości, w jakiś sposób często nieoczekiwany. Jak wygrana w totolotku.

 

W.S.: Tak  więc zakładasz, że warto czynić dobro. Warto być dobrym, bo to dobro jakby się zwraca i też się rozmnaża.

P.B.: To się gdzieś kumuluje, a później, faktycznie ktoś to nam oddaje.

 

WS: Czwarte pytanie dotyczy prac, które powstają  na  Forum. Jak twoje prace, które już powstały, które widziałem wczoraj i  dzisiaj mogę rejestrować, odnoszą się do hasła Forum. Czy one realizują to hasło, czy  realizują inny program Twojego działania w kontekście hasła: Malarstwo - piękno i dobro.

P.B.: Moje prace?. To są prace ciepłe, bo powstały w ostatnich paru dniach. Jest jeszcze następna praca taka duża tam /na balkonie/ na zewnątrz... Ja się w swoim malarstwie nie trzymam  sztywno tematu, bo przecież tworzę na co dzień obrazy,  sztukę, czy malarstwo - jak można by to nazwać. Hasło, które jest tutaj, na tym Forum, daje mi dużo do myślenia. Trzeba się zastanowić, przynajmniej nad sobą. Ja w tym swoim, ostatnim obrazie…starałem się…

 

W.S.: To jest ostatni obraz ?

P.B.: To jest ostatni obraz.

 

W.S.: Tamte są wcześniejsze ?

P.B.: Tamte są już wcześniejsze. W zasadzie to dzisiaj go  kończyłem. Tu, jak widać, jest tu jakiś element, można powiedzieć piękna. Są tu jakieś formy, które się powtarzają, multiplikują. Jest to gdzieś ułożone, w jakimś pejzażu. Zrobiłem sobie takie założenie, że tam gdzieś w tle jest jakiś pejzaż. I można powiedzieć, że sam kolor, który tutaj użyłem, kolor niebieski, czyli kolor jakiejś nadziei, jest to kolor wody, kolor nieba, kolor dali, itd. Czyli tego właśnie pejzażu, który gdzieś nas tutaj otacza. Na pewno to w tej twórczości w jakiś sposób wychodzi.

 

W.S.: W  ten sposób realizowane jest u Ciebie piękno, a dobro ?

P.B.: To można połączyć. Bo jak powiedziałem o pięknie, bo to w obrazie…łatwiej. Ale to można połączyć w jakąś, pewną całość. I starałem się połączyć.

 

W.S.: Tak więc bodźcem dla Ciebie jest pejzaż.

P.B.: Tak, tutaj… W mojej twórczości pejzaż miał znaczenie. Kiedyś większe, teraz może mniejsze. To co kiedyś robiłem było jakąś interpretacją pejzażu. Stąd u mnie, we wcześniejszym malarstwie są jakieś rytmy, które są w pejzażu, jakieś pulsacje. Jakiś porządek, podziały czyli ta właśnie geometria. Jakieś. To jest w jakimś sensie uproszczony pejzaż.

 

W.S.: Malujesz bardzo precyzyjnie... Interesuje mnie jak to uzyskiwałeś, jak to robiłeś? Czy masz takie pewne, spokojne ramię, które potrafi prowadzić te linie jak to widać w realizacji, która jest realizacją miękkiego skończenia. Nie ma tu sztywności    i nie ma  jednocześnie pomyłki. Jest to moim zdaniem też poszukiwaniem  piękna, tego piękna stabilnego. Piękna spokoju.

P.B.: Dobrze to zauważyłeś

Fundacja Malarstwa Polskiego | ul. Przemysłowa 11, 38-600 Lesko | Telefon +48 013 46 888 00 www.ideo.pl